AI jako doradca zdrowotny: badanie łączy go z lękiem i depresją
Coraz więcej osób pyta chatboty o zdrowie. Badanie opublikowane w Journal of Counseling & Development (kierował nim dr Yusen Zhai z University of Florida, omówione 15 października) pokazuje, że wśród takich użytkowników częściej pojawiają się objawy lęku i depresji.
Stan na 23 października 2026. Artykuł oparty na publicznie dostępnych doniesieniach; nie jest poradą prawną, medyczną ani finansową.
Co ustalono
- Analiza dotyczyła 96 205 studentów w USA (dane Healthy Minds Study); 3131 osób korzystało z generatywnej AI w sprawach zdrowotnych.
- Użytkownicy AI mieli ok. 52% wyższe szanse na dodatni wynik przesiewu w kierunku lęku i ok. 46% – depresji.
- Zależność utrzymała się po uwzględnieniu m.in. wieku, płci, pochodzenia i stresu finansowego.
Czego to nie oznacza
To związek, nie dowód przyczynowości: nie wiadomo, czy AI nasila problemy, czy osoby z lękiem i depresją po prostu częściej szukają odpowiedzi w chatbotach. Dodatni przesiew nie jest diagnozą. Autor podkreśla, że ważniejszy od samej technologii jest sposób jej używania.
Szerszy kontekst
- Według badania z JAMA Pediatrics, cytowanego w omówieniu, ok. 19% młodych dorosłych i nastolatków w USA używało chatbotów do porad dotyczących zdrowia psychicznego, a 63% z nich nikomu o tym nie powiedziało.
- W pozwach stanów USA przeciwko OpenAI pojawiają się zarzuty o niebezpieczne porady medyczne – to na razie zarzuty.
Praktycznie
- Traktuj odpowiedzi AI jako informację ogólną, nie diagnozę.
- Objawy, które się utrzymują, skonsultuj z lekarzem lub psychologiem.
- W kryzysie emocjonalnym zadzwoń na 116 123 (telefon zaufania dla dorosłych), w zagrożeniu życia na 112.