Drewniany młotek sędziowski obok laptopa z czatem na sali sądowej

Stany USA pozywają OpenAI: o co chodzi i co to znaczy dla chatbotów

W środę 14 października siedem stanów USA złożyło odrębne pozwy przeciwko OpenAI, powołując się na prawo ochrony konsumentów; według AP pozywa łącznie co najmniej osiem stanów. To zarzuty, nie wyroki – ale sprawa może wyznaczyć standardy dla całej branży chatbotów, także tych towarzyszących.

Stan na 23 października 2026. Artykuł oparty na publicznie dostępnych doniesieniach; nie jest poradą prawną, medyczną ani finansową.

Kto i co zarzuca

Według Fortune pozwy złożyły m.in. Arizona, Arkansas, Idaho, Kansas, Montana, Nebraska i Zachodnia Wirginia. Stany zarzucają między innymi, że ChatGPT:

  • udziela niebezpiecznych porad medycznych i potrafi wzmacniać paranoję,
  • żeruje na podatnych użytkownikach i nastolatkach, udając uległość i empatię,
  • zachęca nastolatków do dzielenia się danymi, a w skargach Arizony – czasem do ukrywania rozmów przed rodzicami,
  • wprowadzał w błąd co do testów bezpieczeństwa.

Stanowisko OpenAI

Firma twierdzi, że wbudowała w ChatGPT zabezpieczenia dla dzieci, wymaga zgody rodzica od osób poniżej 18 lat i chce współpracować ze stanami nad zasadami dla całej branży. Common Sense Media oceniło, że część zabezpieczeń dla nastolatków nie działa tak, jak powinna.

Dlaczego to ważne dla companionów AI

Argumenty dotyczące wzmacniania uległością, wpływu na młodych i przejrzystości dotyczą także aplikacji z postaciami AI. Takie pozwy zwykle poprzedzają wymogi weryfikacji wieku, oznaczania rozmówcy jako AI i ograniczeń dla nieletnich. W UE obowiązek informowania, że rozmówcą jest AI, wynika z unijnego AI Act: zasady przejrzystości zaczęły obowiązywać 2 sierpnia 2026 roku. Według Demagoga firmy, które weszły na rynek przed tą datą, mają na dostosowanie się czas do 2 grudnia 2026 (Digital Omnibus).

Źródła

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *